Wstępniak.

Zacząłem swój blog 17go października 2014r., cel - oddzielić dobre od złego, ocenić na bieżąco obiektywnie i (bardziej)subiektywnie to co wypiłem, dorobić się własnej bazy piwnej, do której można zawsze wrócić i przypomnieć sobie, co konkretne piwo sobą reprezentuje. Ostatni tydzień to 1 piwo każdego dnia (maraton jak dla mnie, bo zazwyczaj piwo - najczęściej pszeniczniaki (szczytem był Paulaner czy Primator) i wytwory Browaru Fortuna dostępne w marketach - pijałem tylko w weekendy), poprzedzone długim studiowaniem zapachu, smaku i prezencji samego trunku. Zamiast jednak wrócić do najlepszego, mam już całą listę nowych piw do spróbowania, listę klasyków z gatunku "must-have" a niemal każdego dnia odkrywam nowe perełki do zdobycia. Nawet siebie nie podejrzewałem, że można za małe piwo dać 30-50zł i jeszcze być z tego dumnym, a po wypiciu usatysfakcjonowanym!

piątek, 26 kwietnia 2019

Siren + Superstition - Mind On My Honey

Mind On My Honey z angielskiego browaru Siren, uwarzone kooperacyjnie z amerykańską miodosytnią Superstition Meadery, to Creamed Honey Imperial Stout Braggot z dodatkiem papryczek chili Morita i Hatch z Arizony. Zawartość alkoholu na poziomie 10,2% obj., w składzie: woda, słód jęczmienny, pszeniczny, owies, miód, laktoza, chmiel, chili, drożdże górnej fermentacji. Na ratebeer 92 punktów ogółem i 42 w stylu. Data butelkowania to 09/10/2018.


Butelka 330ml, foliowa etykieta, krawatka, niepełne dane o składzie i parametrach trunku, firmowy kapsel. Piana sycząca, nietrwała. Barwa ciemnobrązowa, prawie czarna. W aromacie nesquik, miód, kawa i papryczki. W ustach słodkie, miodowe, lekko palone, z posmakiem czekolady, kawy zbożowej i intensywnie piekącymi papryczkami chili, co już po chwili zaburza całkowitą percepcję smaku. Wysycenie średnie, rzadkie.


Miodowo stoutowe piwo z porażającą ilością pikantności - raczej dla fanatyków.

Cena: 22,42zł

5,5+/10 pkt







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz