Mano Negra z belgijskiego Brouwerij Alvinne,
to Belgian Imperial Stout - ciemne, mocne piwo górnej fermentacji warzone przy użyciu drożdży Morpheus (specjalność browaru). Piwo
zawiera 10% obj. alkoholu, 59 IBU, jest niefiltrowane i
refermentowane w butelkach.
W składzie mamy wodę, osiem rodzajów słodów, dwa rodzaje chmielu i drożdże. Na ratebeer ocenione na 90 punkty ogółem i 37 w stylu.
Buteleczka
330ml, skromna etykieta z niepełnymi danymi o
składzie i
parametrach zawartości, złoty goły kapsel. Piana beżowa, sycząca, początkowo spora szybko opada do cienkiej firanki. Barwa ciemno brązowa, spory, brzydki osad na dnie butelki. Aromat kwaskowy, wyraźnie winny, beczkowy, piwniczny, na tym tle delikatna kawa po turecku i kakao. W smaku wita nas bardzo mocna, odrobinę posłodzona kawa, gorzka czekolada, trochę karmelu i suszonych ciemnych owoców. Zapowiadanej w zapachu kwaskowości i winności w smaku niewiele. Goryczka wysoka, zalegająca, tytoniowo palona, wzmacniana dodatkowo rzadką konsystencją trunku i drobnym, średnim nagazowaniem. Alkohol ładnie wkomponowany, lekko rozgrzewa tylko przełyk chwilę po połknięciu.
Ciekawy efekt w postaci niepasującego aromatu do smaku... Skojarzenia z zimną kawą są tu jak najbardziej na miejscu - mocno kawowe i rzadkie piwo. Tej gęstości zdecydowanie brakuje, poza tym fajne, ciekawe piwo.
Cena: 13,50zł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz