Apple Brandy Barrel Noir, z amerykańskiego browaru leżakowany w dębowych beczkach po jabłkowym brandy, o zawartości alkoholu na poziomie 12% obj. i goryczce 70 IBU. Na ratebeer trunek oceniony prawie na maxa - 100 punktów overall i 99 style, co dało miejsce w Top 50. Piwo leżakowało u mnie od lipca 2015 (data ważności na butelce nieczytelna).
Beczułkowata
butelka 355ml, piaskowa etykieta z kolorowymi rysunkami
przypominającymi komputerową grę logiczną, niepełne dane o składzie
i parametrach zawartości,
firmowy kapsel z logo browaru. Piana nieduża, brązowa, szybko opada do firanki. Barwa czarna, nieprzejrzysta. Aromat przyjemny, od razu po otwarciu czuć wanilię, wigilijny kompot z suszu i odrobinę kokosa, a dalej już bardziej standardowo - kakao, świeżo palona kawa, lukrecja, tytoń i wyraźne cukierki kukułki. W smaku dość słodkie, tu również skojarzenia z kukułkami, a właściwie nadzieniem tych cukierków, przyjemna szwajcarska czekolada, sypkie kakao, kawa, suszone jabłka, likier waniliowy, karmel... Goryczka średnia, palona. W odczuciu dość gęste, oleiste, gładkie, lekko popiołowe. Wysycenie niskie do średniego, drobne. Alkohol solidnie grzeje w przełyku, ale bardzo szlachetny.
Klasa RIS, nie jest ekstremalny, aczkolwiek świetnie skomponowany, jabłkowe brandy i dębina dały tu fajnego, nietypowego twista, najważniejsze jednak jest to, że wersja bazowa musiała być gęsta, intensywna i pełna, czego nie zdołała zmienić nawet beczka.
Cena: 45,00zł
9/10 pkt
prairieales.com
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz