Wstępniak.

Zacząłem swój blog 17go października 2014r., cel - oddzielić dobre od złego, ocenić na bieżąco obiektywnie i (bardziej)subiektywnie to co wypiłem, dorobić się własnej bazy piwnej, do której można zawsze wrócić i przypomnieć sobie, co konkretne piwo sobą reprezentuje. Ostatni tydzień to 1 piwo każdego dnia (maraton jak dla mnie, bo zazwyczaj piwo - najczęściej pszeniczniaki (szczytem był Paulaner czy Primator) i wytwory Browaru Fortuna dostępne w marketach - pijałem tylko w weekendy), poprzedzone długim studiowaniem zapachu, smaku i prezencji samego trunku. Zamiast jednak wrócić do najlepszego, mam już całą listę nowych piw do spróbowania, listę klasyków z gatunku "must-have" a niemal każdego dnia odkrywam nowe perełki do zdobycia. Nawet siebie nie podejrzewałem, że można za małe piwo dać 30-50zł i jeszcze być z tego dumnym, a po wypiciu usatysfakcjonowanym!

środa, 21 września 2016

Inne Beczki - Pomarańczowy Radler

Pomarańczowy Radler z browaru kontraktowego Inne Beczki, uwarzony w Browarze Zodiak (receptura Mojmir Velky), to niskoalkoholowy Radler z dodatkiem soku pomarańczowego. Piwo ma ekstrakt początkowy na poziomie 7% wag., alkohol 2,5% obj., jest pasteryzowane i niefiltrowane. W składzie woda, słód, chmiel, skoncentrowany sok pomarańczowy, drożdże. Na ratebeer oceny - 35 overall i 98 style.


Butelka 500ml, czarny goły kapsel, niepełne info o składzie i parametrach na etykiecie. Piana nieduża, zwiewna, szybko opada do firanki. Barwa słomkowo pomarańczowa, mętna. W aromacie sok pomarańczowy i dojrzałe mandarynki, nic poza tym. W smaku (za)słodkie, "oranżadkowe", nektarowe, jest też lekka cierpkość jak ze skórki grejpfruta, fajnie zaznaczona średnia, długa goryczka, niestety garbnikowa i zalegająca. Wysycenie średnie, grube.


Piwo oczywiście sesyjne (2,5% ABV), ale niestety niezbyt pijalne przez nadmierną słodycz i jednowymiarowy zapach...
Cena: 6,00zł

6/10 pkt





Zakupione w sklepie online: piwa-regionalne.com.pl

Browar:
innebeczki.pl
www.facebook.com/innebeczki


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz