Wstępniak.

Zacząłem swój blog 17go października 2014r., cel - oddzielić dobre od złego, ocenić na bieżąco obiektywnie i (bardziej)subiektywnie to co wypiłem, dorobić się własnej bazy piwnej, do której można zawsze wrócić i przypomnieć sobie, co konkretne piwo sobą reprezentuje. Ostatni tydzień to 1 piwo każdego dnia (maraton jak dla mnie, bo zazwyczaj piwo - najczęściej pszeniczniaki (szczytem był Paulaner czy Primator) i wytwory Browaru Fortuna dostępne w marketach - pijałem tylko w weekendy), poprzedzone długim studiowaniem zapachu, smaku i prezencji samego trunku. Zamiast jednak wrócić do najlepszego, mam już całą listę nowych piw do spróbowania, listę klasyków z gatunku "must-have" a niemal każdego dnia odkrywam nowe perełki do zdobycia. Nawet siebie nie podejrzewałem, że można za małe piwo dać 30-50zł i jeszcze być z tego dumnym, a po wypiciu usatysfakcjonowanym!

środa, 26 lipca 2017

Jakobsland + Widawa - Origen

Origen Tank no 4 to Porter Bałtycki uwarzony w hiszpańskim Jakobsland Brewers kooperacyjnie z Wojciechem Frączykiem z Browaru Widawa. Parametry trunku - alkohol 11,5% obj., ekstrakt 25% wag., goryczka 100 IBU, piwo niefiltrowane, niepasteryzowane. W składzie woda, słody jęczmienne, słód pszeniczny, chmiel, drożdże. Na ratebeer 95/86 punktów overall/style. Warka do maja 2027 (10 lat).


Buteleczka 330ml, na etykiecie brak informacji o ekstrakcie czy użytych słodach lub chmielach, srebrny kapsel. Piana nieduża, średnio trwała. Barwa ciemno brązowa, prawie czarna, nieprzejrzysta. Aromat średnio intensywny, wypadkowa pumpernikla, czekolady i kawy zbożowej, z delikatną nutką śliwki. W smaku półsłodkie, ciemne pieczywo, gorzka czekolada, śliwka węgierka, kawa... Goryczka średnia, tytoniowo palona. Rozgrzewający alkohol, ale dopiero na finiszu, po przełknięciu. Niskie wysycenie, lekko oleiste, pełne w odbiorze.


Bardzo klasyczny, nieco rozczarowujący w zapachu, za to konkretny w smaku. Widać, że Frączyk wie "co w porterze piszczy"...
Cena: 17,99zł

7,5+/10pkt






Zakupione w sklepie ebrowarium.pl

Browar:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz